🌊 Kryzys Kabli Morza Czerwonego: Kto przecina światowy Internet?
Morze Czerwone to nie tylko szlak żeglugowy - teraz to cyfrowa linia uskoków 2025 roku. W weekend, wiele kabli podmorskich (w tym systemy SMW4 i IMEWE) zostało przecięte w pobliżu Dżuddy w Arabii Saudyjskiej, wysyłając fale uderzeniowe przez globalną łączność.
🔍 Następstwa
Uderzenie było mocne i szybkie:
- Indie, Pakistan, Zatoka - nagle uwięzione na cyfrowym pasie wolnym
- Użytkownicy Microsoft i Google Cloud uderzeni skokami opóźnień, zamieniając rozmowy Zoom w pikselowe koszmary
- 18 800 km kabla - SMW4, vitalne połączenie Europa-Azja - teraz zerwane, pozostawiając firmy bez przepustowości
🕵️ Kto za tym stoi?
Jeszcze brak oficjalnych roszczeń, ale wszystkie oczy zwrócone na jemeńskich rebeliantów Houthi. Znani z śmiałych ataków morskich, zaprzeczyli przeszłym atakom - ale timing i lokalizacja krzyczą podejrzenie. Czy to był sabotaż, wypadek z kotwicą, czy nowy rodzaj cyfrowej wojny?
💡 Dlaczego to ma znaczenie
W 2025 roku internet to nie tylko filmiki z kotami - to linia życia gospodarek, bezpieczeństwa i codziennego życia. Jedno przecięcie może sparaliżować handel, odsłonić słabości i zamienić dno morskie w pole bitwy. A z naprawami trwającymi tygodnie, świat czeka w napięciu.
❓ Wielkie Pytanie
Czy to strzał ostrzegawczy, tragiczny wypadek, czy przyszłość konfliktu hybrydowego? Jedno jest jasne - głębiny Morza Czerwonego skrywają więcej niż ryby.
Źródła: Kentik, Euronews, AP News





